Fot: NASA
Kolekcjonerzy kosmicznych pamiątek znów mogli wylicytować sobie coś dla siebie. Przypomnijmy, że pod młotek poszły już m.in. meteoryty, notatnik z misji Apollo 13 czy też oddech załogi Apollo 11 zamknięty w butelce. Żeby było tego mało, w Nowym Jorku na jednej z aukcji znalazła się również...zupa kartoflana w proszku, której astronauci nie zdążyli zjeść z powodu eksplozji w module serwisowym. Nietknięte opakowanie, podpisane przez amerykańskiego astronautę Freda Haise sprzedane zostało za kwotę 8125 dolarów. Wśród licytowanych przedmiotów znalazła się także karta z czeklisty startowej misji Apollo 11, na której znajdują się notatki całej trzyosobowej załogi. Nabywca zapłacił za nią 64 900 dolarów. Kwotę 2375 dolarów osiągnął natomiast jednodolarowy banknot na którym podpisy swoje złożyli członkowie załogi Challengera. Wszyscy oni zginęli 28 stycznia 1986 roku podczas eksplozji wahadłowca 73 sekundy po starcie. Przeszło połowę tej sumy tj. 1250 dolarów wyłożył nabywca za rękawicę z rosyjskiego skafandra Orłan, używanego podczas spacerów kosmicznych od 1977 roku. Większa część wystawionych na licytację przedmiotów sprzedana została po cenie wywoławczej, część nie znalazła nabywców.
Źródło: Rzeczpospolita
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 1411
- Utorzony: 28-03-2013, 21:00:02, CET przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 28-03-2013, 21:02:04, CET przez: gosia
- Odsłon: 1869 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)


