Fot: Youtube
Fot: Youtube
Dziesięć lat temu fizyk z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w Seattle, John Cramer stworzył naukową analizę Wielkiego Wybuchu. Jego badania zmierzały do tego by odtworzyć jego dźwięk. Wówczas bazował on na danych z sondy WMAP (Wilkinson Microwave Anisotropy Probe) należącej do Amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA. Po dziesięciu latach sukces został osiągnięty, fizyk napisał program, który funkcję matematyczną zamienił na dźwięk. Jego nowa wersja oparta została o dane z satelity Plancka. Jak wyjaśnił na swojej stronie internetowej Cramer: - Nowe widmo częstotliwościowe pracuje na wyższych częstotliwościach niż w analizach WMAP i dzięki temu otrzymujemy bardziej dokładny zapis dźwięku Wielkiego Wybuchu. (...) Symulacja trwa 100 sekund, które przedstawiają pierwsze 760 tysięcy lat ewolucji kosmosu. Dźwięk przybiera różną intensywność ze względu na kosmiczne mikrofalowe promieniowanie Mobilizacją dla fizyka był e-mail, od matki 11-letniego chłopca. Pisała ona w nim, iż syn jej przygotowywał do szkoły projekt dotyczący Wielkiego Wybuchu. Zapytała ona więc czy powstała dźwiękowa wersja Wielkiego Wybuchu. Co odpisał? - Moja odpowiedź brzmiała: "Nie", ale jej pytanie zmusiło mnie do myślenia. Jestem biegły w matematyce i wiedziałem, że matematyczna funkcja może być łatwo przetworzona na dźwięk - przyznaje fizyk. Cramer przyznaje, że wiadomość ta nie dawała mu spokoju na tyle, że w jedną z sobót usiadł i napisał 16-linijkowy matematyczny program. Właśnie tak powstała dźwiękowa wersja Wielkiego Wybuchu.

Źródło: tvnmeteo.pl/University of Washington



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 1418
  • Utorzony: 03-04-2013, 21:53:03, CEST przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 03-04-2013, 21:53:03, CEST przez: gosia
  • Odsłon: 2471 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)