Fot: NASA
Astronauci, którzy na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS stacjonują musieli wyjść na nieplanowany spacer kosmiczny. Zmusił ich do tego wyciek amoniaku. Spacer odbył się w minioną sobotę, uczestniczyło w nim dwóch Amerykanów tj. Tom Marshburn i Chris Cassidy. Jak poinformowała Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA trwał on ponad pięć godzin. System chłodzenia został naprawiony, co potwierdził na Twitterze kanadyjski astronauta Chris Hadfield pisząc:
- Nie ma już żadnej nieszczelności!Sobotni spacer kosmiczny był 254 amerykańskim spacerem kosmicznym, zaś 168, który związany był s pracami naprawczymi. Obaj astronauci (Tom Marshburn i Chris Cassidy) wychodzili w otwartą przestrzeń kosmiczną już czterokrotnie. Ten pierwszy spędził bowiem na spacerach łącznie 24 godziny i 29 minut, drugi natomiast 23 godziny i 35 minut. Spacery te wiążą się zawsze z ryzykiem dlatego też muszą być skrupulatnie planowane. Agencja NASA od samego początku wykrycia usterki informowała, że nie ma powodów do obaw i astronauci są bezpieczni. Jak mówił w TVN24 Tomasz Rożek, publicysta "Gościa Niedzielnego":
- Trzeba pamiętać o tym, że na stacji kosmicznej wszystkie urządzenia są przynajmniej zdublowane. Tych systemów chłodzenia są przynajmniej dwa albo trzy, więc pod tym względem życie astronautów nie jest zagrożone.Co mogło być przyczyną usterki? Możliwe jest, iż powstała ona na skutek uderzenia w MSK kosmicznego śmiecia.
Źródło: NASA/Reuters/tvn24.pl
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 1454
- Utorzony: 13-05-2013, 18:18:12, CEST przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 13-05-2013, 18:18:12, CEST przez: gosia
- Odsłon: 1766 ( z czego 2 - w ostatnich 24h)


