Fot: NASA
Fot: NASA
Stłuczki w kosmosie zdarzają się rzadko, aczkolwiek do nich dochodzi. Sytuacja taka miała miejsce w przeszłości chociażby wtedy kiedy to w 2009 roku amerykański satelita Iridium 33 zderzył się z rosyjskim, wojskowym satelitą telekomunikacyjnym Kosmos 2251. Jako, że w ostatnim czasie przedstawiciele Ekwadorskiej Cywilnej Agencji Kosmicznej (Agencia Espacial Civil Ecuatoriana) stracili kontakt ze swoim mierzącym 10x10x75 cm i ważącym niewiele ponad kilogram satelitą, mówi się o tym, iż mogło dojść do kolejnego zderzenia w kosmosie. Satelita o nazwie Pegasus na orbicie pracował około miesiąca, przyszłe losy jego właśnie się ważą. Specjaliści uważają, że mógł on zderzyć się w przestrzeni kosmicznej z pozostałościami po rosyjskiej rakiecie. Celem satelity było przekazywanie z kosmosu na żywo obrazu naszej planety. Do kolizji obu obiektów miało dojść nad Oceanem Indyjskim. Na sierpień bieżącego roku planowany jest start kolejnego, ekwadorskiego satelity o nazwie Kryasor.

Źródło: phys.org, BBC News, TheStar.com.my, Polish.ruvr.ru/tvnmeteo.pl



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 1469
  • Utorzony: 23-05-2013, 19:57:10, CEST przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 23-05-2013, 19:57:10, CEST przez: gosia
  • Odsłon: 1444 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)