Fot: ESA - C. Carreau
Fot: ESA - C. Carreau
W ostatnich tygodniach informowaliśmy o końcu pracy Teleskopu Kosmicznego Herschela. Przestał on działać z powodu braku helu, który chłodził detektory. Wczorajszego dnia Europejska Agencja Kosmiczna ESA potwierdziła jego kres. Jak powiedział szef agencji ESA, Jean-Jacques Dordain: - Wyłączyliśmy Herschela. Wszystko odbyło się zgodnie z planem. Zanim to się jednak stało wykorzystano go jeszcze do testów oprogramowania. - Mieliśmy w kosmosie wyrafinowany instrument, mogliśmy przeprowadzać testy techniczne, które przydadzą się podczas innych misji - wyjaśniła Micha Schmidt z zespołu teleskopu Herschela. Teleskop wysłano w roku 2009. Przeznaczony był do prowadzenia obserwacji astronomicznych w zakresie dalekiej podczerwieni i fal submilimetrowych. Badał między innymi komety, obserwował proces powstawania galaktyk we wczesnym Wszechświecie a także obserwował skład chemiczny atmosfer i powierzchni księżyców i planet. Wczoraj maszyna skierowana została na orbitę wokół Słońca gdzie nie będzie nikomu zawadzać. - Ostatnie odpalenie silników sterujących nastąpiło dzisiaj (poniedziałek) - podała w oświadczeniu ESA.

Źródło: polskieradio.pl



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 1516
  • Utorzony: 18-06-2013, 16:54:28, CEST przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 18-06-2013, 16:54:28, CEST przez: gosia
  • Odsłon: 1421 ( z czego 2 - w ostatnich 24h)