Fot: NASA
Jutrzejszego dnia nasza Ziemia osiągnie aphelium czyli prosto mówiąc, znajdzie się najdalej od naszej dziennej gwiazdy. Odległość jaka dzielić będzie oba ciała wynieść ma około 152,1 mln kilometrów. Jak powiedział dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie:
- W starożytności i w średniowieczu uważano, że wszystkie planety poruszają się po orbitach idealnie kołowych. Pogląd ten zrewidował Jan Kepler, który udowodnił, że ciała Układu Słonecznego poruszają się po krzywych stożkowych: elipsach, parabolach i hiperbolach.Jeżeli mowa o dystansie to astronom wyjaśnia jeszcze następującą kwestię:
- Nasza planeta nie znajduje się w stałej odległości od Słońca. Chociaż podręczniki podają, że odległość dzieląca Ziemię i Słońce wynosi 149 600 000 km, jest to tylko wartość średnia.W styczniu (zima) nasza planeta przechodzi przez peryhelium czyli w przeciwieństwie do aphelium (lato) znajduje się najbliżej Słońca.
- Świadczy to o tym, że odległość dzieląca Ziemię od Słońca nie jest podstawowym czynnikiem, który warunkuje występowanie pór roku. Największy wpływ na ich występowanie ma bowiem nachylenie osi obrotu naszej planety do płaszczyzny jej ruchu orbitalnego- zaznaczył astronom.
Źródło: PAP
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 1538
- Utorzony: 04-07-2013, 19:48:39, CEST przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 04-07-2013, 19:48:39, CEST przez: gosia
- Odsłon: 2947 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)


