Fot: brite-pl.pl
Fot: brite-pl.pl
Polski satelita Heweliusz i LEM. Kiedy trafią na orbitę? Mówi się o listopadzie i grudniu. Okazuje się, iż ten pierwszy wystartować może w przestrzeń kosmiczną za pomocą chińskiej rakiety tj. Long March LM-4. - Ta rakieta miała 30 startów na orbitę i 30 zakończonych sukcesem. Trudno sobie wyobrazić lepszą statystykę - powiedział szef techniczny BRITE dr Piotr Orleański. Heweliusz miałby wystartować w pierwszej połowie grudnia, czy tak będzie jeszcze nie wiadomo. Jak dodaje dr Orleański: - W dodatku dopóki polski rząd nie wyrazi zgody na eksport satelity do Chin, nie mamy co mówić o starcie. Ostateczna decyzja powinna zapaść w ciągu kilku tygodni. Tak ma się sytuacja jeżeli chodzi o Heweliusza. Co ze sztucznym, polskim satelitą LEM? Jak wyjaśnia dr Orleański: - Lem stoi u nas od roku. Czasami go włączamy i sprawdzamy, czy żyje, ale tak naprawdę może być w ciągu tygodnia zapakowany i wysłany. Rakieta, która ma go wysłać w kosmos to rosyjska rakieta Dniepr. - Przygotowujemy się do startu w listopadzie, ale mamy duże obawy, że ten start nie dojdzie do skutku o czasie, bo u Rosjan wszystko się przesuwa - powiedział dr Orleański. O tym jaki będzie ostateczny termin startu satelity zadecyduje sierpniowy start poprzedzający Lema. Po tym uda się być może sprecyzować czy listopad będzie aktualnym terminem czy też nie. - Jeśli jednak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to może się zdarzyć, że obydwa polskie satelity wystartują w odstępie trzech tygodni - wyjaśnił rozmówca.

Nieco śmiesznie dr Orleański zaznaczył jak odbywa się proces wystrzeliwania małych satelitów: - Wystrzeliwując nasze małe satelity korzystamy z opcji +na barana+. Startują one na rakietach jako ładunki +przyczepione+ do startu większego satelity. W programie BRITE ( BRIght-star Target Explorer ) cztery podobne miejsca co Heweliusz i LEM zajmują także dwa satelity kanadyjskie i austriackie. - Urządzenia austriackie wystartowały w lutym br., ale też były opóźnione ponad rok. Dwa kanadyjskie mają być wystrzelone na następnej rakiecie rosyjskiej, po starcie polskiego Lema - powiedział dr Orleański. Czym zajmą się małe polskie satelity (Heweliusz i LEM) na orbicie? - Na pokładzie mają zainstalowane teleskopy, w zasadzie zwykłe aparaty fotograficzne. Trzy z sześciu satelitów będą robiły zdjęcia w czerwieni, a trzy w kolorze niebieskim. Takie pary czerwona-niebieska na jakiś czas będą ustawiane na konkretną gwiazdę i zmierzą, jak jasno ta gwiazda świeci - wyjaśnił dr Marcin Stolarski z CBK PAN.

Źródło: PAP



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 1576
  • Utorzony: 30-07-2013, 21:54:08, CEST przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 30-07-2013, 21:55:51, CEST przez: gosia
  • Odsłon: 1399 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)