Fot: Tomasz Szewczyk / PW-Sat
Fot: Tomasz Szewczyk / PW-Sat
W lutym ubiegłego roku na orbitę wysłany został pierwszy, polski satelita PW-Sat zbudoiwany przez studentów z Politechniki Warszawskiej ( członków Studenckiego Koła Astronautycznego i Koła Inżynierii Kosmicznej ) przy wsparciu CBK PAN. Jego cele dotyczyły deorbitacji kosmicznych śmieci. Niestety kontakt z satelitą został utracony a jego eksperymentalny "ogon" nie został rozwinięty. Następca Pw-Sata czyli PW-Sat2 jest już w budowie i w roku 2015 wystartować ma na orbitę. Jak powiedziała Inna Uwarowa z SKA, koordynatorka projektu PW-Sat2: - Przez parę miesięcy komunikacja z PW-Satem była pełna, ale potem zaczęły się problemy. Ostatni komunikat pojawił się na przełomie 2012 i 2013 r. PW-Sat2 ma mieć wymiary około 10x10x20cm oraz dwukrotnie większą objętość i masę niż jego poprzednik. Jak dodała Uwarowa: - Kontynuujemy badania nad strukturą deorbitacyjną. Tym razem taką strukturą będzie żagiel. Satelita ma zostać wyposażony m.in. w dwie kamery, które pozwolą na zapis momentu otwarcia żagla oraz pomogą uzyskać zdjęcia naszej planety. Dodatkowo zyska on czujnik słoneczny. - Takie czujniki stosuje się do określania położenia satelity w przestrzeni, np. względem Słońca - mówi studentka PW.

Na jakim etapie budowy jest nowy satelita? - Teraz budowane są pierwsze elementy i prowadzone są na nich testy - stwierdza Uwarowa. Studenci nie chcąc ponieść drugiej porażki zamierzają wyciągnąć wnioski z misji poprzedniej, jak dodaje Uwarowa: - Satelita przestał odbierać od nas sygnały, nie słyszał nas . (...) A nasz satelita będzie miał automatyczny system, który sam wykona misję, jeśli padnie system komunikacji. Będzie więc mógł wykonywać zdjęcia, obracać się, otworzyć żagiel i przesyłać informacje na Ziemię. Ale nawet jeśli nie prześle informacji, to misję wykona. To, czy otworzył żagiel, zobaczymy w obliczeniach orbity. Okazuje się, że to sam żagiel będzie najtrudniejszą z części do przetestowania. Jak powiedziała Uwarowa: - Próżnię i temperatury jesteśmy w stanie zasymulować, ale mikrograwitacji - nie. Na budowę PW-Sata2 przeznaczone są środki z budowy jego poprzednika lecz nie wystarczą one na całkowite pokrycie kosztów. - Jesteśmy w trakcie poszukiwania finansowania, np. z resortu nauki. Nie wykluczamy też opcji komercyjnych - mówi koordynatorka.

Źródło: PAP/tvnmeteo.pl



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 1606
  • Utorzony: 28-08-2013, 10:38:01, CEST przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 28-08-2013, 10:38:01, CEST przez: gosia
  • Odsłon: 1547 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)