Fot: NASA
Fot: NASA
Jeszcze w tym roku na orbitę udać miał się polski satelita naukowy Heweliusz, którego wynieść miała chińska rakieta Long March LM-4. Niestety do startu nie dojdzie z powodu awarii rakiety, już podczas ostatniego jej startu pojawiły się problemy. - Brazylijski satelita wynoszony przez tę rakietę wylądował na Antarktydzie zamiast w kosmosie. Ogólnie rzecz ujmując to się jednak czasem zdarza. Teraz strona chińska, która ma już duże doświadczenie w wysyłaniu rakiet, analizuje dane przesłane przez tę rakietę. Badanie przyczyn takiego zdarzenia może potrwać co najmniej trzy miesiące - wyjaśnia prof. Aleksander Schwarzenberg-Czerny z Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika w Warszawie. Aby Heweliusza nie spotkał podobny los postanowiono start wstrzymać. BRITE-PL to projekt budujący pierwsze, polskie satelity. Jest to drugi, polski satelita, pierwszy tj. LEM poleciał w kosmos w minionym miesiącu. Oba satelity posłużą do obserwacji gorętszych i jaśniejszych od Słońca gwiazd. Jak podkreśla prof. Schwarzenberg-Czerny: - Satelity Brite pod względem technicznym nie muszą ze sobą współpracować. Lem może zbierać dane naukowe bez Heweliusza. Wysłany w listopadzie Lem jest teraz w tzw. fazie odbioru. - Można powiedzieć, że jest zdrowy, ale poszedł do przychodni lekarskiej na badania. Dla każdego satelity start jest poważnym przeżyciem i wymaga przetestowania stanu zdrowia. Jesteśmy już jednak w połowie tych testów - opisuje profesor. Czy Polskę stać na wysyłanie satelitów? Jak podkreślił profesor: - Nasze satelity mają wielkość pudełka na buty. Duży satelita komunikacyjny ma wielkość autobusu, waży 10 ton, a jego koszt sięga miliarda dolarów. Jeden taki satelita może kosztować tyle, co cały budżet polskiej nauki. To trochę inna klasa zagadnień.

Źródło: PAP/tvnmeteo



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 1767
  • Utorzony: 29-12-2013, 17:58:23, CET przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 29-12-2013, 17:58:23, CET przez: gosia
  • Odsłon: 2089 ( z czego 2 - w ostatnich 24h)