Fot: NASA
Fot: NASA
Miał wystartować w ubiegłym roku jednak nie udało się z powodu awarii chińskiej rakiety. Start polskiego satelity Heweliusz był już przekładany niejednokrotnie i niestety po raz kolejny go przełożono. Jak powiedział Tomasz Zawistowski z Centrum Badań Kosmicznych PAN w Warszawie: - Producenci rakiet bardzo szczegółowo analizują każdy tego rodzaju wypadek, aby ten sam błąd nie pojawił się po raz drugi. Dlatego Chińczycy musieli zbadać przyczyny takiego zdarzenia i przeanalizować dane przesłane przez rakietę. Taki proces trwa zwykle kilka miesięcy. Jesteśmy pierwszym lotem, który będzie przeprowadzony po tej awarii, w związku z tym strona chińska chce mieć pewność, że ta awaria się nie powtórzy. Jaka jest zatem kolejna data startu? - Prawdopodobnie będzie to połowa lipca, ale nie mamy jeszcze potwierdzenia. Poznamy ją prawdopodobnie w ciągu miesiąca - dodał. Heweliusz, tak jak zresztą LEM posłuży do obserwacji gorętszych i jaśniejszych od Słońca gwiazd. Są to satelity zaprojektowane w oparciu o program BRITE ( BRIght-star Target Explorer ).

Źródło: PAP



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 1861
  • Utorzony: 14-03-2014, 20:29:20, CET przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 14-03-2014, 20:29:20, CET przez: gosia
  • Odsłon: 2170 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)