Fot: NASA
Wczoraj z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS wróciło troje astronautów. Jak zwykle, na Ziemię dostarczyła ich rosyjska kapsuła Sojuz. Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA współpracuje z Rosją od dłuższego czasu. Najnowsze doniesienia wskazują jednak na to, że ich współpraca może się ograniczyć do minimum. Rosyjski wicepremier Dmitrij Rogozin oznajmił, iż jego kraj nie przystanie na postulat USA, by przedłużyć eksploatację ISS poza najbliższe sześć lat.
- Zakładamy, że będziemy potrzebowali ISS tylko do 2020 roku. Chcemy skierować środki na inne perspektywiczne projekty kosmiczne- powiedział Rogozin. Jest coś jeszcze o czym wspomniał wicepremier. Otóż według niego
rosyjski segment (ISS)może istnieć niezależnie od amerykańskiego, ale amerykański nie może istnieć niezależnie od rosyjskiego. Co na to NASA? Przyznaje, że nie dostała od Rosjan oficjalnego stanowiska w tej sprawie.
-Bieżące działania na ISS odbywają się na zwykłych zasadach, włącznie z dzisiejszym powrotem załogi i oczekiwanym startem nowej załogi za kilka tygodni. Nie otrzymaliśmy żadnego oficjalnego powiadomienia od rządu Rosji o jakichkolwiek zmianach naszej współpracy kosmicznej.- powiedział w oświadczeniu rzecznik NASA. Dalsze funkcjonowanie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS jest więc pod znakiem zapytania.
Źródło: PAP/RIA Novosti/tvnmeteo
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 1927
- Utorzony: 15-05-2014, 21:15:38, CEST przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 15-05-2014, 21:15:38, CEST przez: gosia
- Odsłon: 1929 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)


