Fot: Bigelow Aerospace
Od kilkunastu już lat na Międzynarodową Stację Kosmiczną ISS latają ludzie, którzy z dala od swoich rodzin i przyzwyczajeń żyją w orbitalnym domku, 370 km nad Ziemią. Nie wiadomo czy sytuacja po 2024 roku się nie zmieni ale jeśli zostanie "po staremu" to trzeba będzie coś zrobić. Chodzi o to, że załoga stanowić może sześć osób, a wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Nie tylko o to zresztą chodzi bo o to, że astronauci potrzebują więcej przestrzeni dla siebie. Przedsiębiorca Robert Bigelow uważa, że znalazł rozwiązanie brakującego miejsca. Otóż na zlecenie Amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA firma Bigelow Aerospace chce stworzyć rozkładane kosmiczne kapsuły mieszkalne, które łatwo będzie w przestrzeni kosmicznej nadmuchać. Moduł ma ważyć jedynie 1360 kg i powstać do 2015 roku. Koszt owego, okrągłego modułu pochłonąć ma sumkę bliską 17,8 miliona dolarów. Nowy moduł ma być sporo większy od stacji ISS i co najważniejsze, spełniać ma rolę cichego, osobnego modułu mieszkalnego. Na razie planuje się testowe wystrzelenie modułu i zadokowanie do modułu MSK. Czy będzie to strzałem w dziesiątkę, okaże się już niedługo.
źródło: CNN Newsource/x-news
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 1954
- Utorzony: 06-06-2014, 21:06:04, CEST przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 06-06-2014, 21:06:04, CEST przez: gosia
- Odsłon: 2180 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)


