Fot: NASA TV
Fot: NASA TV
W minioną środę Rosyjska Agencja Kosmiczna ROSCOSMOS poinformowała o wycieku amoniaku na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS. Miał on rzekomo wystąpić w amerykańskim segmencie, skąd do rosyjskiego segmentu ewakuowano załogę stacji. Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA zaprzeczyła informacjom o wycieku, tłumacząc iż był to jedynie alarm wywołany problemem z systemem chłodzenia. Jak informował wcześniej inżynier pokładowy Aleksandr Samokutajew, zapytany z Ziemi o stan załogi: - Mamy się dobrze. Sytuacja jest pod kontrolą. NASA cytowana przez agencję TASS podała natomiast: - Nie potwierdzamy tego (wycieku amoniaku). Zaobserwowaliśmy spadek ciśnienia w obwodzie systemu chłodzenia, dlatego mogli (Rosjanie) uznać, że to wyciek. Sytuacja jest analizowana przez specjalistów. Dziś astronauci są już z powrotem w amerykańskim segmencie. Zarówno NASA jak i ROSCOSMOS podały, że załodze stacji nie groziło niebezpieczeństwo. Amoniak chłodzi wnętrze ISS. - On odprowadza ciepło z systemu chłodzenia wewnętrznego, czyli z krążącej wody, do systemu zewnętrznego. Amoniak jest tylko w tym systemie zewnętrznym, bo przecież nie chcemy mieć groźnych chemikaliów w środku - powiedział Mike Suffredini z NASA.

Źródło: IAR/PAP/Reuters/NASA



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 2042
  • Utorzony: 16-01-2015, 13:19:52, CET przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 16-01-2015, 13:19:52, CET przez: gosia
  • Odsłon: 1391 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)