Jurij Gagarin podczas powrotu na swoją planetę miał niemałe komplikacje, najpierw jak podaje portal Odkrywcy.pl zepsuł się jeden z silników, co spowodowało rotację statku wokół własnej osi, a następnie wystąpiły trudności z odczepieniem kapsuły, w której znajdował się pilot od systemu napędowego
. Statek wylądował i wydawać by się mogło, iż wszystko poszło zgodnie, jednakże na jaw wyszło, iż Gagarin na wysokości 7 kilometrów nad powierzchnią Ziemi katapultował się ze statku. Teoretycznie Międzynarodowa Federacja Lotnicza, która zatwierdza kosmiczne misje jako udane bądź nie, miała prawo tej misji nie uznać...mogła..ale rzekomo nic na ten temat nie wiedziała, przekazano jej bowiem fałszywe nagranie z lądowania statku Wostok-1. Dopiero po 10 latach od startu prawda wyszła na jaw. Międzynarodowa Federacja Lotnicza postanowiła nie zmieniać swojego zatwierdzenia co czyni Jurija Gagarina pierwszym człowiekiem, który znalazł się w przestrzeni kosmicznej. Radziecki kosmonauta siedem lat po starcie zginął w katastrofie samolotu treningowego MiG - 15 UTI, 21 kilometrów od miasta Kirżacz. W ubiegłym roku, w Londynie odsłonięto wysoki na 3,5 metra pomnik upamiętniający Gagarina. Podziwiać go można niedaleko Pałacu Buckingham a mianowicie przy alei The Mall tuż przy Łuku Admiralicji. Pomnik jest darem od Rosyjskiej Agencji Kosmicznej ROSCOSMOS.
Źródło: odkrywcy.pl
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 799
- Utorzony: 12-04-2012, 19:37:37, CEST przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 12-04-2012, 19:37:37, CEST przez: gosia
- Odsłon: 1254 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)


