Fot: NASA
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna i astronauci na niej przebywający zmagają się czasem z przemierzającymi kosmos, śmieciami. Wtedy załoga przenosi się do ratunkowych modułów i zmieniane jest nieco położenie stacji, celem uniknięcia zderzenia. Tym razem jednak astronauci będą się musieli zmierzyć z czymś zupełnie innym niż pędzące z prędkością 28 tysięcy kilometrów na godzinę odłamki. Chodzi o "coś", co zniszczyć może poszycie stacji i znajdujące się w środku urządzenie. CO to takiego? Mikroorganizmy nieznanego pochodzenia. Mówiąc krótko bakterie zjadają Międzynarodową Stację Kosmiczną ISS. Wiceprezydent Rosyjskiej Akademii Nauk, Anatolij Grigoriew twierdzi, iż mogą one doprowadzić do sytuacji, w której to stacja badawcza nie będzie funkcjonować tak jak powinna. Za czasów orbitalnej stacji Mir miejsce miała podobna sytuacja.
Na dzień dzisiejszy nie wiadomo co za stworzonka zjadają powoli MSK, ale prawdopodobne jest to, iż to mikroorganizmy z naszej planety. Swego czasu przeprowadzony został eksperyment z wykorzystaniem roju mikroorganizmów, które umieszczone zostały na poszyciu kadłuba. Bakterie przeżyły w warunkach kosmicznej próżni przeszło 2,5 roku. Czy szukać należy dalej?
Źródło: polskieradio.pl
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 818
- Utorzony: 23-04-2012, 17:17:27, CEST przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 23-04-2012, 17:17:27, CEST przez: gosia
- Odsłon: 1962 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)


