Fot: NASA
Fot: NASA
Glory to satelita należący do Amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA , który zająć się miał badaniem stałej słonecznej oraz aerozoli atmosferycznych. Jego start miał nastąpić już pod koniec lutego minionego roku, jednakże został przełożony ostatecznie na 4 marca tego samego roku. Tak też się stało. Z bazy wojskowej Vandenberg Air Force Base w Kalifornii, o godzinie 11:09 czasu polskiego nastąpił start satelity, którego wynieść miała na orbitę czteroczłonowa rakieta nośna Taurus-XL (Taurus 3110). W trakcie lotu doszło do wypadku, osłona aerodynamiczna, ochraniająca satelitę Glory nie odłączyła się od ładunku, a więc nie osiągnął on planowanej orbity. Drugiego satelitę NASA, o nazwie Orbiting Carbon Observatory łączy z Glory to samo. Mający badać i mierzyć dwutlenek węgla w ziemskiej atmosferze aparat także na skutek nie odłączenia się osłony aerodynamicznej nie dostał się na orbitę bowiem rakieta wynosząca nie nie osiągnęła prędkości wymaganej do wejścia na orbitę. Co ciekawe, obydwa urządzenia przygotowywała jedna firma - Orbital Sciences Corporation. Agencja NASA poniosła w związku ze stratą satelity Glory jeszcze większą stratę, są nią 424 miliony dolarów.



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 854
  • Utorzony: 13-05-2012, 18:48:17, CEST przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 13-05-2012, 18:48:17, CEST przez: gosia
  • Odsłon: 1207 ( z czego 2 - w ostatnich 24h)