merkury
merkury
Opisana sytuacja powoduje, że Merkury narażony jest na uderzenia wielu meteorów i komet. Oczywiście, na Ziemi także takie ryzyko istnieje, lecz w przypadku naszej planety atmosfera jest w stanie spalić większość z tych obiektów, więc na powierzchnię docierają tylko największe z nich. Zaś Merkury pozbawiony jest tej swoistej warstwy ochronnej - nie ma mowy o tym, aby jakikolwiek meteor spalił się w atmosferze. W efekcie tego cała powierzchnia tej planety pokryta jest tysiącami zarówno większych, jak i mniejszych kraterów uderzeniowych. Największy z nich ma około 1300 kilometrów szerokości.

Powierzchnia Merkurego pokryta jest bardzo grubą, być może nawet kilkukilometrową, warstwą pyłu. Jeżeli dołożymy do tego brak atmosfery to widać, że jeo albedo musi być małe. I rzeczywiście, wynosi ono około 6%. Wszystko to skutkuje ogromnym rozgrzaniem powierzchni tej planety. W ciągu dnia temperatura może osiągnąć 450 stopni Celsjusza. Jednak w nocy spada ona gwałtownie, nawet do minus 170 stopni. Wnętrze Merkurego składa się z dużego, żelaznego jądra o promieniu równym 3/4 promienia całej planety. Ponadto z obserwacji wynika, że ta planeta posiada pole mangnetyczne. Wskazywałoby to na obecność ponad tym jądrem także ciekłego żelaza.

Merkury jest niewielką planetą, ponadto zawsze znajduje się blisko Słońca. To powoduje, że trudno jest go dostrzec z Ziemi. Czasami udaje się to jedynie na chwilę przed wschodem Słońca. Ponadto Merkury podczas obserwacji zmienia swój kształt i wielkość - podobnie jak Księżyc. Nazywamy to fazami Merkurego. Wszystko zależy od wzajemnego położenia Ziemi, Merkurego i Słońca - czyli od tego jak duża część obserwowanej z Ziemi powierzchni Merkurego jest oświetlona. Jeżeli jest oświetlona prawie cała, wtedy Merkury jest w pełni, widzimy go jako jasną, okrągłą plamkę na niebie. Potem widzimu coraz mniejszą część jego tarczy, aż w końcu, gdy zwróci się do nas swoją całkowicie nieoświetloną stroną, jest niewidoczny. Czasem jednak Merkury znajdzie się dokładnie pomiędzy Słońcem a Ziemią. Dochodzi wtedy do tranzytu (podobnego jak w przypadku Wenus). Widzimy wtedy Merkurego jak małą ciemną plamkę na powierzchni Słońca.

źródło: http://home.elka.pw.edu.pl/~kleszczu/index.php?menu=menu_dir/planety_dir/merkury


  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 9
  • Utorzony: 28-11-2010, 0:06:25, CET przez: janusz
  • Ostatnia modyfikacja: 10-02-2013, 22:56:56, CET przez: janusz
  • Odsłon: 7161 ( z czego 2 - w ostatnich 24h)