Fot: NASA/JPL-Caltech
Fot: NASA/JPL-Caltech
Widzieliśmy już nagrania i zdjęcia z lądowania marsjańskiego łazika Curiosity na Marsie, widzieliśmy także towarzyszące temu wydarzeniu emocje a nawet pokazaliśmy inżyniera NASA, który także wzbudził niemałe zainteresowanie. Poniżej przedstawiamy jednak filmik w jakości HD, który ukazuje owe lądowanie oraz owe emocje w różnych zakątkach świata.

Wśród zainteresowanych, którzy wyczekiwali momentu bezpiecznego lądowania łazika na Czerwonej Planecie był także sam prezydent Stanów Zjednoczonych - Barack Obama. Tydzień po sukcesie Amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA, otrzymała ona telefon od prezydenta, który pragnął wyrazić słowa zachwytu jak i nieco pożartować. W gratulacjach jego nie zabrakło dobrego humoru, jak powiedział: - Jeśli rzeczywiście uda wam się nawiązać kontakt z Marsjanami, proszę dajcie mi natychmiast znać. Wprawdzie mam dużo na głowie, ale z pewnością zajmę się tym w pierwszej kolejności, nawet jeśli są tylko bakteriami. Obama nie omieszkał także skomentować fryzury jednego z inżynierów NASA, który jak pisaliśmy "zabłysnął" irokezem. Jak się wyraził prezydent: - Sam myślałem o takim irokezie, jednak mój zespół mnie przed tym powstrzymał. Było żartobliwie ale było i na serio. Obama wyraził swoje nadzieje na to, iż Curiosity rzeczywiście "powie" Nam coś, czego jeszcze nie wiemy na temat Czerwonej Planety.

Curiosity od kilkunastu dni "przechadza" się po powierzchni planety i testuje sprzęt. Ostatnio jego celem badawczym stał się kamień o średnicy siedmiu centymetrów i nazwie "Coronation", w którego łazik wystrzelił bardzo silny promień laserowy. Wszystko po to, by zbadać skład chemiczny skałki. Jak powiedział Roger Wiens z Los Alamos National Laboratory w Nowym Meksyku: - Otrzymaliśmy wielkie spektrum ''Coronation'' - zbadanie jej dostarczyło nowych informacji. (...) Nasz zespół jest bardzo podekscytowany nowymi wynikami i ciężko pracuje nad ich analizą. Po ośmiu latach budowy urządzenia, w końcu widać rezultaty. W ostatnim czasie pojawiły się także problemy ze stacją pogodową łazika, która mierzy m.in. temperaturę, siłę wiatru oraz poziom wilgoci. Oprócz tej awarii, która ponoć nie stanowi wielkiego problemu, wszystkie inne elementy Curiosity działają poprawnie.

Fot: NASA/JPL-Caltech/LANL/CNES/IRAPFot: NASA/JPL-Caltech/LANL/CNES/IRAP

Źródło: BBC/NASA



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 1017
  • Utorzony: 24-08-2012, 17:35:00, CEST przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 24-08-2012, 17:43:59, CEST przez: gosia
  • Odsłon: 1792 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)