Fot: NASA
Fot: NASA
Ma przeszło 4,5 km długości i 2,5 km szerokości i zbliżyła się już wcześniej do naszej planety. Mowa o planetoidzie 4179 Toutatis z grypy Apollo, która w najbliższych dniach ponownie minąć ma naszą planetę. Obiekt, który odkryty został dnia 4 stycznia 1989 roku przez francuskiego astronoma, Christiana Pollasa znaleźć ma się w najmniejszej odległości od Ziemi już 12 grudnia. Poprzednim razem odległość również była niewielka. Jak powiedział dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie: - Na przykład we wrześniu 2004 roku Ziemię i planetoidę dzieliło tylko 0.01 jednostki astronomicznej, a więc odległość niespełna cztery razy większa niż średnia odległość Księżyca od Ziemi. Czy ciało zagraża naszej planecie? Jak dodał naukowiec: - Przez najbliższe 500-600 lat do zderzenia nie dojdzie na pewno. Później znacznie bardziej prawdopodobnym od zderzenia scenariuszem jest taka destabilizacja orbity, że Toutatis może zostać wyrzucona z naszego Układu Słonecznego. Jeżeli chodzi o obserwację tego ciała w dniu 12 grudnia, jego jasność wynosić będzie 10.9 magnitudo. - Będzie więc ona ponad 50 razy słabsza od najsłabszych gwiazd widocznym gołym okiem. W następnych dniach jasność Toutatis będzie jednak rosnąć i maksimum swojego blasku (10.5 magnitudo) ciało to osiągnie w dniach 15-18 grudnia. Nawet wtedy, aby ją dojrzeć musimy dysponować sporą lornetką, lunetą lub teleskopem - dodał Olech. W tym roku jeszcze obok planetoidy przelecieć ma chińska sonda kosmiczna Chang'e 2.

Źródło: PAP



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 1200
  • Utorzony: 10-12-2012, 16:45:53, CET przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 10-12-2012, 16:45:53, CET przez: gosia
  • Odsłon: 1862 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)