Fot: Lisa Warren/NASA
Kilka dni temu mieszkańcy Stanów Zjednoczonych, a dokładniej Teksasu byli świadkami pewnego zjawiska na niebie, zresztą nie tylko oni bo mieszkańcy innych stanów też coś zauważyli. Ich oczom ukazała się bowiem kula ognia, która rozbłysła na niebie. Oczywiście jak to w takich sytuacjach bywa, nie omieszkano podejrzewać, iż było to UFO. Inne podejrzenia mówiły także o szczątkach rosyjskiego, wojskowego satelity Kosmos-2251, które spadły na Ziemię po zderzeniu w kosmosie z amerykańskim satelitą Iridium. Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA twierdzi, iż był to po prostu meteor, który wszedł w ziemską atmosferę. Agencja zapowiedziała także, iż będzie szukać meteorytu. Jeżeli uda się go odnaleźć (zakładając, iż to rzeczywiście było to), będzie to kolejny meteoryt odnaleziony w tym stanie. Wcześniejsze to m.in. meteoryt Ash Creek z lutego 2009 roku, meteoryt Bells z września 1961 roku czy też meteoryt Bluff.
Źródło: tvnmeteo.pl/NASA/BBC
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 1213
- Utorzony: 17-12-2012, 21:25:46, CET przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 17-12-2012, 21:25:46, CET przez: gosia
- Odsłon: 1677 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)


