Fot: Youtube
Fot: Youtube
W lutym br. Rosjanie doświadczyli czegoś niewątpliwie strasznego, nad Czelabińskiem eksplodował meteor, którego fragmenty przyczyniły się do strat zarówno materialnych jak i zdrowotnych, w zdarzeniu ucierpiało wiele osób. Od tamtego momentu rosyjscy badacze próbują dowiedzieć się wszystkiego co może mieć związek z tym wydarzeniem. Już wcześniej postawili oni tezę mówiącą o tym, iż zanim meteoryt dotarł na Ziemię musiał się wcześniej z czymś zderzyć, choć nie tylko taka ewentualność istnieje. Jak powiedział Wiktor Szarygin, geolog z Nowosybirskiego Uniwersytetu Państwowego: - Meteoryt, który wylądowała w okolicach Czelabińska należy do tego typu, który łatwo pozostaje poddany procesowi topnienia zanim trafi na powierzchnię Ziemi. To prawie na pewno oznacza, że doszło do jakieś kolizji między meteorem a innym obiektem kosmicznym lub że znajdował się w niedalekiej odległości od Słońca i został stopiony. Według Amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA meteoryt, który w lutym br. przeleciał nad Czelabińskiem mógł mieć 17 metrów średnicy a jego eksplozja siłę 500 kiloton.

Źródło: space.com/tvnmeteo.pl



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 1604
  • Utorzony: 27-08-2013, 18:39:28, CEST przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 27-08-2013, 18:39:28, CEST przez: gosia
  • Odsłon: 1665 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)