Fot: NASA
W miasteczku Monte Grande w prowincji Buenos Aires w Argentynie doszło do wybuchu w którym rannych zostało 7 osób w tym jedna ofiara śmiertelna. Według mieszkańców najpierw był huk, potem eksplozja. Szybko wezwano odpowiednie służby, początkowo uważano że była to butla gazu ale nieco później okazało się, że jednak było to co innego. Tylko co? Z zeznań rezydentów wynika, iż przed wybuchem na niebie pojawił się jasny, świetlisty obiekt w kształcie kuli, który zresztą sfotografowany został przez jednego z nich. Rzekomo spadł on przed całym zdarzeniem. To coś, czego jak dotąd nikt nie wyjaśnił raniło ludzi, zniszczyło kilka samochodów i przyczyniło się do rozbicia szyb w wielu domach. Spekulacje internautów są nie jako jednoznaczne bowiem większość uważa że NASA dobrze wie co się dzieje i dlatego puszcza informacje o spadających satelitach czy śmieciach.
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 437
- Utorzony: 27-09-2011, 21:01:20, CEST przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 27-09-2011, 21:04:35, CEST przez: gosia
- Odsłon: 1438 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)


