Rosyjski naukowiec Leonid Sokolov z uniwersytetu mieszczącego się w Petersburgu, oznajmił, że według przeprowadzonych przez niego obliczeń, asteroida Apophis zbliży się do Ziemi, ale minie ją w odległości 29 tysięcy kilometrów. Sokolov wyliczył, że asteroida minie Ziemię w niedzielę wielkanocną 13 kwietnia 2036 roku.
Ryzyko uderzenia w naszą planetę jest niewielkie, ale naukowcy martwią się, że Apophis przelatując odziała bezpośrednio na satelity krążące wokół Ziemi. Część z nich wypadnie z orbity okołoziemskiej.
Lepiej dmuchać na zimne, oznajmili amerykańscy specjaliści. Gdyby teraz takie zdarzenie miałoby się wydarzyć, to mielibyśmy bardzo małe szanse na obronę. Więc naukowcy koniecznie proponują opracowanie technologii umożliwiającej zmianę toru lotu "asteroidy wielkanocnej". Proponowane rozwiązania to np.
- Wykorzystanie laseru, który podgrzewając kawałek asteroidy zmieniłby trajektorię lotu;
- Użycie głowic jądrowych lub innych form "wypchnięcia" Apophisa.
Amerykański naukowiec Ray Willard za pośrednicem wnd.com. powiedział "Czy mamy jednak dość politycznej determinacji i surowców by zapobiec zagrożeniu z kosmosu?
Zastanówmy się nad pytaniem, wyciągnijmy wnioski i powiedzmy sobie szczerze "Co ja mógłbym zrobić, żeby nie dopuścić do takiej katastrofy"
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 63
- Utorzony: 02-02-2011, 22:24:03, CET przez: Paweł
- Ostatnia modyfikacja: 07-02-2011, 19:48:37, CET przez: gosia
- Odsłon: 1933 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)


