Fot: NASA
Fot: NASA
Richard Garriott, znany multimilioner, programista gier komputerowych wystartował 12 października 2008 roku z Bajkonuru w Kazachstanie na Międzynarodową Stację Kosmiczną ISS, stając się przy tym szóstym turystą kosmicznym. Za lot zapłacił on wówczas 30 milionów dolarów. Dwa dni po starcie znalazł się już na orbicie, gdzie przebywał siedem dni. Co tam robił? Okazuje się, iż Anglik nagrał na stacji swój ośmiominutowy, fantastyczny film nazwany "Apogeum Strachu", w którym on sam jak i trzech kosmonautów odegrali główne role. Gariott, który bardzo by chciał aby jego dzieło ujrzało światło dzienne dostał od NASA odmowę na jego publikację. Jak powiedział twórca na łamach space.com : - NASA póki co twierdzi, że film nakręcono na sprzęcie (stacji przyp. red.) należącym do agencji i z wykorzystaniem jej astronautów w charakterze aktorów. Z tego powodu odmawia mi prawa do publikacji filmu.

Według multimilionera Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA poprzez zabawny charakter filmu boi się, iż postawi ją to w złym świetle. Nie ma więc póki co, najmniejszych szans na publikację owego filmiku, możemy mieć jedynie nadzieję, iż NASA kiedyś zmieni zdanie.

Źródło: space.com/technologie.gazeta.pl



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 657
  • Utorzony: 20-01-2012, 9:13:07, CET przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 20-01-2012, 9:13:07, CET przez: gosia
  • Odsłon: 1255 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)