Cyberataków na serwery agencji było wiele, jednak według inspektora NASA - Paula Martina, najgroźniejszy był ten z ubiegłego roku kiedy to włamano się do sieci Jet Propulsion Laboratory. Hasła wówczas pracowników zostały przejęte, mówiono wtedy, iż związek z tym mogły mieć Chiny, bowiem wskazywał na to adres IP. Póki co jednak, śledztwo jest w toku.
Druga sprawa dotyczy skradzionych, niezaszyfrowanych kodów sterujących Międzynarodową Stacją Kosmiczną ISS. Ponoć w latach 2009-2011 NASA straciła (kradzież bądź zguba) 48 laptopów oraz kilka telefonów komórkowych. W marcu ubiegłego roku doszło najprawdopodobniej do kradzieży kolejnego laptopa, który posiadał kody sterujące stacją ISS. Najbardziej spektakularne jest jednak to, iż NASA nie zaszyfrowała swoich ważnych informacji. Na wypadek takiego zdarzenia, bez wcześniejszego zabezpieczenia, "złodziej" ma wszystkie dane znajdujące się w laptopie podane jak na tacy. Cóż.. Może NASA wyciągnie z tego jakieś wnioski i pomyśli następnym razem o zaszyfrowaniu swoich danych.
Źródło: polskieradio.pl/ zmianynaziemi.pl
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 732
- Utorzony: 04-03-2012, 19:34:18, CET przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 04-03-2012, 19:34:18, CET przez: gosia
- Odsłon: 1095 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)


