Fot: NASA/JPL-Caltech
Kilka miesięcy temu informowaliśmy na łamach serwisu o odkryciu przez kosmiczny teleskop Keplera planety tak gorącej, jak płynny metal, była to planeta Kepler-21b. W porównaniu jednak z najnowszym odkryciem astronomów jest ona dużo "chłodniejsza". Międzynarodowy zespół uczonych z Turcji, Kanady, USA i Francji odkrył bazując na danych uzyskanych przez teleskop Keplera planetę, która jest bardzo gorąca! Panować na niej może nawet 2000 stopni Celsjusza. Jest to już doskonały dowód na to, że na planecie tej nie może istnieć jakakolwiek forma życia. Rozżarzony obiekt, okrąża swoją gwiazdę (KIC 12557548), oddaloną od Nas o 1500 lat świetlnych, w zaledwie około 15 godzin. Nic dziwnego, że w takiej temperaturze ona się po prostu "topi". Diagnoza naukowców jest zgodna, planeta nie przetrwa najbliższych 100 milionów lat. Jak powiedział Dan Fabrycky, członek zespołu Obserwatorium Keplera: -
To może być jeden ze sposobów, w jaki umierają planety. Wnioski z wielu badań wskazują, że planety nie są wiecznymi obiektami i mogą zostać unicestwione. W tym przypadku planeta może w przyszłości całkowicie wyparować.
Teleskop Kosmiczny Kepler to należący do Amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA urządzenie zajmujące się poszukiwaniem planet pozasłonecznych. Ważący przeszło 1000 kg Kepler posiada największą matrycę CCD jaka kiedykolwiek została wyniesiona w kosmos. W przestrzeni kosmicznej teleskop znalazł się 7 marca roku 2009 i pracować będzie prawdopodobnie co najmniej do roku 2016.
Źródło: PAP/odkrywcy.pl
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 866
- Utorzony: 21-05-2012, 20:08:36, CEST przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 21-05-2012, 20:09:51, CEST przez: gosia
- Odsłon: 1695 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)


