Deszcz meteorytów w Rosji / fot. Youtube
Po blisko dwóch tygodniach od eksplozji meteorytu nad Czelabińskiem udało się wreszcie uzyskać jakieś fakty. Co prawda poszukiwania pozostałych fragmentów nadal trwają ale z przebadanych już znalezionych części uczeni wnioskują, że zanim skała trafiła na Ziemię, musiała się jeszcze w przestrzeni kosmicznej zderzyć z innym ciałem. Jak powiedział prof. Galimov, cytowany przez RIA Novosti:
- Meteoryt uległ kolizji w kosmosie zanim dotarł do atmosfery ziemskiej. To prawdopodobnie spowodowało, że uległ on rozpadowi i rozdrobnieniu na kawałki, co potem spowodowało potężną eksplozję. Taki wybuch raczej nie pojawia się, kiedy meteoryt po prostu spada na Ziemię.Po przestudiowaniu wszelakich amatorskich filmików z tego wydarzenia i wykonaniu obliczeń trygonometrycznych udało się również ustalić, iż obiekt, który naraził mieszkańców Rosji na niebezpieczeństwo i wielkie straty materialne to najprawdopodobniej planetoida z grupy Apolla.
O wydarzeniu z 15 lutego 2013 roku przypominać ma pomnik meteorytu, który stanąć ma najprawdopodobniej w centrum Czelabińska. Niewątpliwe iż niektóre z wyrobów cukierniczych w Rosji wzbogacą swą nazwę o słowo "meteoryt". Póki co jednak trwa akcja poszukiwawcza pozostałych fragmentów meteorytów, na które chrapkę ma sporo mieszkańców. Straty po wydarzeniu w którym ucierpiało przeszło tysiąc ludzi i trzy tysiące budynków oszacowano na co najmniej jeden miliard rubli. Poniżej zapis kilku materiałów.
Źródło: Ria Novosti/BBC/IAR
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 1354
- Utorzony: 28-02-2013, 16:07:34, CET przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 28-02-2013, 16:09:47, CET przez: gosia
- Odsłon: 4488 ( z czego 2 - w ostatnich 24h)


