Start Super Heavy-Starship. Credit: SpaceX
Start Super Heavy-Starship. Credit: SpaceX
Profil lotu przypominał dwunastą próbę z maja. Wznoszenie i separacja stopni przebiegły bez zakłóceń, a Starship trafił na zaplanowaną trajektorię suborbitalną. Super Heavy, podobnie jak poprzednio, celował w miękkie wodowanie w Zatoce Meksykańskiej zamiast powrotu na wyrzutnię – manewr się powiódł, choć nie wszystkie silniki hamujące zdołały się uruchomić, przez co booster uderzył o wodę szybciej niż planowano.

Pierwsze satelity Starlink V3 na orbicie

Jednym z kluczowych elementów misji było uwolnienie ładunku – 20 satelitów Starlink w nowej wersji V3. W przeciwieństwie do wcześniejszych lotów, gdzie wykorzystywano jedynie makiety o odpowiedniej masie, tym razem na pokładzie znalazły się w pełni funkcjonalne egzemplarze. Po umieszczeniu na tej samej trajektorii suborbitalnej co Starship, satelity przeszły około 20 minut testów jeszcze przed wejściem w atmosferę – rozłożyły panele słoneczne i anteny oraz nawiązały łączność zarówno z naziemnymi stacjami, jak i innymi satelitami sieci Starlink.

Nietypowe, udane wodowanie

Około 65,5 minuty po starcie Starship wszedł w atmosferę i miękko wodował na Oceanie Indyjskim. Choć statek przewrócił się po kontakcie z wodą, tym razem – inaczej niż podczas poprzednich lotów – nie doszło do natychmiastowej eksplozji. Zamiast tego kadłub pozostał na powierzchni, wciąż przesyłając obraz.
Rzecznik SpaceX, Dan Huot, podkreślił podczas transmisji, że był to pierwszy przypadek, gdy nienaruszony Starship znalazł się w wodzie w całości, co dla zespołu badającego dane osłony termicznej stanowi wymarzony scenariusz.

Co dalej?

SpaceX nie ujawniło jeszcze oficjalnie szczegółowych planów kolejnych lotów, jednak wcześniejsze zapowiedzi wskazują kierunek. Prezes firmy, Gwynne Shotwell, sugerowała w czerwcu, że w przypadku powodzenia lotu trzynastego, czternasty test może być pierwszą w pełni orbitalną misją Starshipa, a po nim miałby nastąpić pierwszy start pojazdu z Florydy.

Elon Musk zasugerował z kolei, że w kolejnym locie SpaceX może podjąć próbę odzyskania samego Starshipa przy użyciu wyrzutni startowej – czyli powtórzenia manewru chwytania znanego już z odzysku boosterów Super Heavy. Byłby to istotny krok w stronę pełnej wielokrotnej używalności całego systemu.

Wśród komentatorów i obserwatorów programu przeważa opinia, że po okresie spowolnionego tempa rozwoju, Starship wreszcie zbliża się do pełnej operacyjności. Trzynasty lot – wbrew przesądom – nie okazał się pechowy, lecz jednym z najbardziej udanych dotąd testów tego największego w historii systemu nośnego.

Poniżej film z calego wydarzenia



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 2182
  • Utorzony: 26-07-2026, 20:12:32, CEST przez: janusz
  • Ostatnia modyfikacja: 26-07-2026, 21:37:29, CEST przez: janusz
  • Odsłon: 129 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)