Fot: NASA/James Spann
Jak się okazuje można być pasjonatem nie tylko tańca, fotografii czy krawiectwa. Bohaterem naszego dzisiejszego artykułu jest bowiem Amerykanin, który od dawien dawna miłuje się w..zorzach polarnych. Z ich okazji przeniósł on się nawet ze swojego miasta rodzinnego do Szwecji, skąd podziwiać może obiekt swoich westchnień czyli piękne zorze widoczne nad Laponią. Chad Blakley, bo tak nazywa się Amerykanin, trzy lata swojej obserwacji zamieścił w specjalnym, stworzonym przez niego filmie poklatkowym. Trwa on kilkanaście minut i zapewniam, iż jest wart uwagi.
Zorza powstaje poprzez wyrzucenie przez Słońce elektronów i protonów, które natrafiając na ziemską atmosferę stymulują wodór i azot i na wskutek reakcji pojawiają się na niebie świetlne, płomieniste fale.
Źródło: tvnmeteo.pl
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 927
- Utorzony: 26-06-2012, 20:29:04, CEST przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 26-06-2012, 20:29:04, CEST przez: gosia
- Odsłon: 1564 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)


