Fot: NASA/James Spann
Fot: NASA/James Spann
Zorze polarne czyli krótko ujmując efekt rozbłysków słonecznych to piękna sprawa. Zazdrościmy Norwegom, iż w przeciwieństwie do Nas mogą podziwiać to cudowne zjawisko dosyć często. Fenomenowi zamierzała "przyjrzeć się" Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA, która wysłała w nocy z 6 na 7 lutego, w ramach misji VISIONS (VISualizing Ion Outflow via Neutral atom imaging during a Substorm), specjalną, niewielką rakietę na wysokość około 900 kilometrów. Jej celem było wykonanie fotografii i pobranie danych. Uczeni chcą dowiedzieć się w jaki sposób ciepło generowane przez zorze polarne wypuszcza w przestrzeń kosmiczną atomy tlenu z ziemskiej atmosfery. Jak powiedział Doug Rowland, szef misji VISIONS: - Zwykle tlen nie ma takiej energii, aby opuścić ziemskie pole grawitacyjne. Lot rakiety trwać miał około 15 minut a jej start, który nastąpił z Alaski uzależniony był oczywiście od warunków pogodowych. Wreszcie po dniach czekania, udało się.

Zorza powstaje poprzez wyrzucenie przez Słońce elektronów i protonów, które natrafiając na ziemską atmosferę stymulują wodór i azot i na wskutek reakcji pojawiają się na niebie świetlne, płomieniste fale.

Fot: NASA/Goddard/Chris PerryFot: NASA/Goddard/Chris Perry

Źródło: NASA/polskieradio.pl



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 1306
  • Utorzony: 08-02-2013, 9:49:35, CET przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 08-02-2013, 9:55:45, CET przez: gosia
  • Odsłon: 1962 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)