Fot: YouTube
Rosja znowu poniosła porażkę. Nie tak dawno, bo 28 kwietnia rosyjska rakieta Sojuz wyniosła na orbitę statek Progress M-27M, który nie dotarł do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS. W efekcie statek spłonął w ziemskiej atmosferze. Po niedługim czasie kolejna porażka - rosyjska rakieta nośna Proton-M roztrzaskała się nad Syberią. Miała ona wynieść na orbitę m.in. meksykańskiego satelitę telekomunikacyjnego MexSat-1, ważącego przeszło 5 ton. Przyczyną katastrofy rakiety, która startowała z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie była najprawdopodobniej awaria urządzenia telemetrycznego. Jak poinformowała Rosyjska Agencja Kosmiczna ROSCOSMOS:
- Nie wiemy co się stało, ale najwyraźniej odłączenie się trzeciej części rakiety poszło niezgodnie z planem.To nie pierwsza taka katastrofa tych rakiet. W lipcu ubiegłego roku chwilę po starcie eksplodowała rakieta Proton-M/DM-03, która miała na pokładzie trzy satelity nawigacyjne. Starty rakiet zostały wstrzymane do odwołania.
Źródło: Rzeczpospolita/PAP
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 2115
- Utorzony: 17-05-2015, 11:51:58, CEST przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 17-05-2015, 11:51:58, CEST przez: gosia
- Odsłon: 2150 ( z czego 2 - w ostatnich 24h)


