Fot: NASA-JHUAPL-SwRI
Fot: NASA-JHUAPL-SwRI
Od kilku dni Pluton i jego księżyc Charon są na "językach" naukowców z całego świata. Głośno o nim także w mediach, a wszystko za sprawą sondy New Horizons należącej do Amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA, która zbliżyła się do tej planety karłowatej na rekordowo niewielką odległość. Dzięki danym przesyłanym przez sondę naukowcy mogą dowiedzieć się więcej na temat tego ciekawego obiektu. Zachwyt wzbudza zarówno Pluton jak i jego księżyc Charon. W przypadku tego pierwszego, podejrzewa się go o aktywność geologiczną. Powierzchnia jego jest praktycznie pozbawiona kraterów. Niewykluczone również, że na Plutonie występują pory roku. Jak powiedział TVN24 Jerzy Rafalski z Planetarium w Toruniu: - Pluton jest bardzo ciekawym ciałem i przypomina planetę. Jaka szkoda, że został wykreślony z listy planet . Na zdjęciu Plutona widocznym poniżej możemy dostrzec białą plamę w kształcie serca. Według astronoma to nie jest zwykła biała plamka. - Jeżeli widzimy białe plamy na lodowatej, wymarłej planecie, to jesteśmy prawie pewni, że to jest jakiś dziwny lód albo szron. Okazuje się że przemieszcza się on po powierzchni Plutona. W jednym miejscu wysublimuje, a tam gdzie jest zimno, lód się kondensuje i pojawia się w postaci szronu. Obszar ten nazwano "Tombaugh" na cześć odkrywcy Clydea Tombaugha. Na innym zdjęciu Plutona naukowcy doszukali się lodowych gór co świadczyć może o tym, iż na powierzchni planety może dochodzić do aktywności płyt tektonicznych. Są to stosunkowo bardzo młode góry gdyż mogły powstać w ciągu ostatnich 100 mln lat. Jak powiedział Rafalski: - Widzimy przede wszystkim góry wysokie na 3-4 tys. metrów, które są porównywalne do naszych Alp. (...) Do tej pory wszystkie ciała krążące za Neptunem wokół Słońca były traktowane jako wymarłe gruzowisko. Nagle okazuje się że Pluton żyje, ma procesy geologiczne. Pierwsze zbliżenie na góry mówi już nam bardzo dużo. To nie jest szare, wymarłe ciało. To jest ciało rzeczywiście podobne do planety. Zaczynamy doszukiwać się podobieństw do zjawisk zachodzących na naszej planecie. Czy na Plutonie może być woda? Owszem, jednak ze względu na to, iż jest tam bardzo zimno (ok. -200 st. Celsjusza) może ona występować w stanie stałym.

Co z Charnonem? Tak jak w przypadku Plutona podejrzewano, iż jest on geologicznie martwy. Okazuje się, iż on także może skrywać w sobie coś co Nas może bardzo zaskoczyć. New Horizons odkryła na Nim głębokie rowy, strome klify i kaniony o głębokości dochodzącej do 10 km. - Charon po prostu wprawił nas w osłupienie - powiedziała dziennikarzom Cathy Olkin z wydziału fizyki stosowanej uniwersytetu Johnsa Hopkinsa. Na zdjęciu Charona wykonanym przez sondę z odległości 466 000 kilometrów znajduje się ciemna plama. To obszar, którego naukowcy nazwali "Mordor".

Ostatnie wydarzenia bardzo podbudowały amerykańskich naukowców. Zbliżenie sondy New Horizons do Plutona i CHarona było zdecydowanie przejmującym momentem w historii. Jak mówił administrator NASA CHarles Bolden: - Swoim dzisiejszym wielkim sukcesem zainspirowaliśmy całe kolejne pokolenie badaczy, a teraz wyglądamy odkryć, które dopiero nadejdą. NASA zebrała wiele pochwał i gratulacji po tym jakże ważnym w dziedzinie kosmosu wydarzeniu. Jedną z osób, które pogratulowały agencji był brytyjski astrofizyk Stephen Hawking, który powiedział: - Teraz Układ Słoneczny stanie się dla nas jeszcze bardziej otwarty, ujawniając sekrety odległego Plutona. Odkrycia sondy New Horizons mogą pomóc nam lepiej zrozumieć w jaki sposób ukształtował się nasz Układ Słoneczny.

Fot: NASA/APL/SwRIFot: NASA/APL/SwRI
Fot: NASA/JHU APL/SwRIFot: NASA/JHU APL/SwRI
Fot: NASA-JHUAPL-SwRIFot: NASA-JHUAPL-SwRI
Źródło: IAR/PAP/NASA/tvn24

  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 2134
  • Utorzony: 16-07-2015, 20:44:44, CEST przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 16-07-2015, 20:44:44, CEST przez: gosia
  • Odsłon: 3486 ( z czego 2 - w ostatnich 24h)