Fot: NASA/JPL-Caltech/MSSS
Fot: NASA/JPL-Caltech/MSSS
Blisko dwa tygodnie temu Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA ogłosiła, iż na Czerwonej Planecie wreszcie znalazła płynną wodę. Ma ona znajdować się ok. 50 kilometrów od miejsca położenia łazika Curiosity. Czy rzeczywiście tak jest? Niestety nie na 100 procent. Marsjański łazik nie będzie miał w najbliższym czasie możliwości zbadania wody gdyż zabrania tego Traktat o Przestrzeni Kosmicznej z 1967 roku. Zakazuje on czynności, które mogłyby skazić m.in. znalezioną przez NASA wodę. Jak mówił Rich Zurek, jeden z naukowców pracujących przy misji na Marsie: - Wydaje się, że występuje tam woda w stanie ciekłym. Dlatego musimy podjąć wszystkie środki ostrożności, aby zapobiec ziemskiemu zanieczyszczeniu. Nasze łaziki nie są idealnie wysterylizowane. Nie mamy pewności, że nie zanieczyszczą wody. Jeśli woda ciekła rzeczywiście jest na Marsie to może jednak przyszłe, załogowe misje nie są aż tak absurdalne? - Myślę, że pierwszy człowiek, który postawi nogę na Marsie już się urodził, być może trzeba mu jeszcze przewijać pieluchy, ale już jest i chodzi po Ziemi - mówi Mateusz Borkowicz z planetarium Niebo Kopernika w Warszawie. Wydaje się, iż warunki panujące na Marsie prędzej by Nas dobiły aniżeli sprzyjały.. czy aby na pewno? Według Jerzego Rafalskiego z toruńskiego planetarium na Marsie można przetrwać. - Jeżeli prędzej czy później dojdzie do jakiegoś kataklizmu i cywilizacja miałaby przetrwać, to na Marsie mielibyśmy drugi dom. Jeśli podgrzejemy go np. efektem cieplarnianym, na planecie może znów pojawi się atmosfera, po niebie zaczną płynąć chmury, a ziemia zrobi się niebieska od wielkich rozlewisk wody - mówi. Jego zdanie podziela inny popularyzator nauki, Tomasz Rożek. Jak powiedział: - Nasze ziemskie życie mogłoby tam funkcjonować. Życie jest tak plastyczne, że jest w stanie zagospodarować każdą niszę, i Mars, patrząc pod tym kątem, absolutnie nie jest tak ekstremalny. Na Ziemi bywają miejsca o trudniejszych warunkach pod względem temperatury, promieniowania i wszystkich innych czynników. Tam życie sobie świetnie radzi.

Skoro na Czerwonej Planecie jest woda w stanie ciekłym to może na niej pojawić się życie, tego nikt nie jest w stanie przekreślić. - Jeżeli życie narodziło się w wodzie tu na Ziemi, a kiedyś obydwie te planety były do siebie podobne, to i tam, na Czerwonej Planecie narodziło się życie i w tej nowo odkrytej płynnej wodzie przetrwało nawet do dnia dzisiejszego - opowiada Rożek. Rafalski dodaje, iż Mars przecież nie zawsze wyglądał tak jak wygląda, on był kiedyś niebieską planetą. Jak powiedział: - Można sobie wyobrazić ogromne morza, rozlewiska, jeziora, a teraz chciałoby się powiedzieć tej wody nie ma, ale ona jest pod powierzchnią gruntu, i to właśnie odkryła NASA.

Źródło: tvn24



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 2147
  • Utorzony: 07-10-2015, 20:11:55, CEST przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 07-10-2015, 20:11:55, CEST przez: gosia
  • Odsłon: 2505 ( z czego 5 - w ostatnich 24h)