Fot:  NASA/Johns Hopkins University Applied Physics Laboratory/Carnegie Institution of Washington
Fot: NASA/Johns Hopkins University Applied Physics Laboratory/Carnegie Institution of Washington
Merkury to planeta położona najbliżej naszej dziennej gwiazdy, temperatura więc na jej powierzchni sięga przeszło 400 stopni Celsjusza. Czy zatem sprzeczna nie wydaje się informacja o istnieniu na niektórych jego kraterach wodnego, zamarzniętego lodu? Przeanalizujmy. Najnowsze dane z sondy badającej Merkurego - Messenger sugerują, iż rzeczywiście może na planecie występować lód, bynajmniej tak interpretuje to Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA. Dzieje się tak dlatego, gdyż do niektórych kraterów planety nie dociera światło słoneczne, przez co temperatury są tam ujemne, wynoszące nawet -180 stopni Celsjusza. Przypuszczenia o wodnym lodzie pojawiły się już wcześniej, aczkolwiek nie były one poparte dowodami, tym razem bardziej wiarygodna wydaje się ta hipoteza.

Messenger to należąca do Amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA sonda bezzałogowa, która wystartowała w kosmos 3 sierpnia 2004 roku za pomocą trzystopniowej rakiety Delta II. Krążyła po Wszechświecie 7 lat, by ostatecznie dotrzeć do Merkurego, stając się pierwszym statkiem kosmicznym, który znalazł się na orbicie tej planety. Celem misji jest zbadanie chemicznych właściwości powierzchni planety, stanu i wielkości jądra, natury magnetycznego pola czy natury magnetosfery i egzosfery. Pomóc ma również w odpowiedzi na pytanie dotyczące obecności wodnego lodu w chłodnych, zacienionych miejscach planety.

Źródło: polskieradio.pl



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 781
  • Utorzony: 30-03-2012, 11:24:40, CEST przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 30-03-2012, 11:24:40, CEST przez: gosia
  • Odsłon: 1737 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)