Śmieci krążące wokół Ziemi. Fot: NASA
Jak już wszyscy wiemy, kosmiczne śmieci dryfujące gdzieś bez celu we Wszechświecie są niemałym zagrożeniem dla samej Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS, astronautów na niej przebywających jak i dla satelitów i innych aparatów badawczych znajdujących się na orbicie. Do tej pory monitorowane i śledzone były odłamki większe, wykrycie mniejszych graniczyło z cudem. Teraz ma się to zmienić. Nowy system radarowy umożliwi wykrycie mniejszych śmieci i zapewne zdecydowanie podniesie "półkę" bezpieczeństwa. Mowa o radarze Space Fence, który jest radarem bardzo wysokiej częstotliwości. Jak podaje PAP:
Radar Space Fence stanowi zespół trzech radarów bardzo wysokiej częstotliwości, rozmieszczonych w Teksasie, Alabamie i Arizonie używających fal o długości 1-10 cm, czyli pracują w tak zwanym paśmie S spektrum elektromagnetycznego. Nie jest to proste, bowiem im mniejszy obiekt ma być wykrywany przy pomocy takiego radaru, tym większe są zakłócenia ze strony szumów radiowych generowanych przez zakłócenia atmosferyczne. Sygnały te zaburzają odbicia zwrotne od obiektów tworząc fałszywe echa na ekranie. W Space Fence zastosowano układy chipowe oparte na azotku galu (GaN), pozwalające na bardzo precyzyjną regulację i korekcję częstotliwości fal radaru. Pozwala to na łatwiejsze oddzielenie zwrotnego sygnału od szumów. Jak zadeklarowali badacze z obu firm podczas lutowych testów urządzenia śledzono „znane i stałe obiekty kosmiczne” różnej wielkości, w tym bardzo nikłe. Nowa sieć radarowa oparta na Space Fence ma być zbudowana dla Dowództwa Wojsk Lotniczych (któremu podlegają także operacje w kosmosie) do 2017 roku.
Źródło: PAP
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 833
- Utorzony: 01-05-2012, 18:19:45, CEST przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 01-05-2012, 18:19:45, CEST przez: gosia
- Odsłon: 1445 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)


