Fot: NASA - ESA (J.Hatton)
- Geminidy to jeden z najbardziej aktywnych i regularnych rojów meteorów na naszym niebie, a jednocześnie jeden z najbardziej niedocenianych. O sierpniowych Perseidach i listopadowych Leonidach słyszał prawie każdy, a o Geminidach mało kto. Tymczasem każdego roku w okolicach nocy z 13 na 14 grudnia daje on nawet ponad 100 "spadających gwiazd" na godzinę, przebijając tym samym Perseidy- tak o aktywnym w tym miesiącu roju mówił dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie. Rój, który da Nam w najbliższym czasie pokaz na niebie aktywny jest do 17 grudnia, już dziś spodziewać się możemy pierwszego "deszczu meteorów". Radiant roju znajduje się w okolicy Kastora, jednej z najjaśniejszych gwiazd w gwiazdozbiorze Bliźniąt. Powstał on na skutek rozpadu planetoidy 3200 Phaethon- planetoidy z grupy Apolla, odkrytej przez satelitę IRAS 11 października roku 1983. Według uczonego warunki do obserwacji są nienaganne. Jak powiedział naukowiec:
- Maksimum aktywności roju oczekujemy w nocy z 13 na 14 grudnia około godziny 00.30 naszego czasu. O tej porze radiant jest już ponad 60 stopni nad horyzontem. Co więcej, dokładnie 13 grudnia wypada nów Księżyca. Trudno sobie wyobrazić lepsze warunki, dzięki czemu liczba meteorów na poziomie stu na godzinę jest w zasadzie gwarantowana. Oczywiście pod warunkiem prowadzenia obserwacji z dala od świateł miejskich i po odpowiednim zaadoptowaniu wzroku do ciemności.Bieżący miesiąc to wyjątkowo dobry czas dla obserwatorów nieba, gdyż Geminidy nie będą jedyną atrakcją.
Źródło: PAP
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 1192
- Utorzony: 04-12-2012, 19:25:33, CET przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 04-12-2012, 19:25:33, CET przez: gosia
- Odsłon: 1988 ( z czego 2 - w ostatnich 24h)


