Fot: Astronomy Education Services/Gingin Observatory /NASA
Fot: Astronomy Education Services/Gingin Observatory /NASA
Ten miesiąc miał należeć do komety C/2012 S1 ISON. Zdaje się, inna kometa przyćmiła nieco jej blask. Jest to kometa C/2013 R1 (Lovejoy). Jak powiedział PAP dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie: - "Przyroda nie znosi jednak próżni i przygotowała nam coś w zamian. 7 września tego roku astronom amator z Australii Terry Lovejoy odkrył kolejną kometę, która uzyskała nazwę C/2013 R1 (Lovejoy). Obecnie obiekt ma jasność 7 magnitudo, a więc jest dostępny obserwacjom przez niewielkie lornetki. Co ważne, cały czas jaśnieje i najciekawsze wciąż przed nami. Już jutro obiekt ten przejdzie tylko 1,5 stopnia od jasnej gromady otwartej Messier 44 (Żłóbka) w konstelacji Raka. - Na obserwacje tego spotkania najlepiej wyjść około godziny 4-5 nad ranem. O tej porze wciąż jest ciemno, a C/2013 R1 (Lovejoy) będzie wtedy świecić prawie 60 stopni nad południowym horyzontem. Koniunkcja jest na tyle bliska, że gromadę i kometę w jednym polu widzenia lornetki znajdziemy nie tylko 7 listopada, ale 1-2 dni przed i po tej dacie. Jeśli więc pogoda nam nie dopisze 7 listopada, możemy próbować obserwacji kolejnej noc - dodał naukowiec. To nie koniec, pod koniec listopada kometa ma być jeszcze jaśniejsza bo jej magnitudo wynosić ma 5.5. - Osoby obdarzane świetnym wzrokiem, obserwujące z bardzo ciemnych miejsc, będą miały wtedy szanse dojrzeć kometę gołym okiem - zapewnił Olech.

Źródło: PAP



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 1703
  • Utorzony: 06-11-2013, 19:30:17, CET przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 06-11-2013, 19:30:17, CET przez: gosia
  • Odsłon: 3603 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)