Fot: NASA/MSFC/Aaron Kingery
Fot: NASA/MSFC/Aaron Kingery
Jeżeli macie trochę czasu i oczywiście chęci by wstać z łóżka nieco wcześniej niż zazwyczaj to zachęcamy zabrać ze sobą lornetkę i wyjść spojrzeć na niebo. Całkiem możliwe, że uda się dostrzec dwie jasne komety. Pierwszą z nich jest oczywiście kometa C/2012 S1 ISON, o której ostatnio dosyć często piszemy. Jak powiedział Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie: - W ostatnich miesiącach kometa ISON zawodziła jednak oczekiwania i była około dziesięciu razy słabsza od oczekiwań. Sytuacja zmieniła się w okolicach 14 listopada, gdy kometa pojaśniała nagle kilka razy i jej blask wzrósł do 5.0-5.5 magnitudo. To oznacza, że w dobrych warunkach kometę można dojrzeć gołym okiem. Zważywszy na pełnię Księżyca, obiekt może sprawiać nieco problemów z obserwacją.:) - Jakby tego było mało, 7 września odkryto kolejną kometę. Dokonał tego australijski miłośnik astronomii Terry Lovejoy i kometa uzyskała nazwę C/2013 R1 (Lovejoy). Obecnie jej blask wynosi też w okolicach 5.0-5.5 magnitudo, a warunki do jej obserwacji są lepsze niż w przypadku komety ISON - dodał astronom. Aby jak zapewnić sobie jak najlepsze warunki do obserwacji najlepiej wyjść na nie wczesnym rankiem, około półtorej godziny przez wschodem Słońca. - Warto dodać, że obie komety małą już ładnie rozbudowane warkocze i jednocześnie obie wciąż jaśnieją - podsumował Olech.

Źródło: PAP



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 1721
  • Utorzony: 19-11-2013, 20:33:05, CET przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 19-11-2013, 20:33:05, CET przez: gosia
  • Odsłon: 1946 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)