Fot: NASA
Na początku grudnia Chińczycy wysłali na powierzchnię naszego naturalnego satelity sondę Chang'e 3. Razem z nią z bazy Xichang w prowincji Sichuan (Syczuan) wystartował łazik Jadeitowy Królik, który ma badać powierzchnię skał i gruntu księżycowego. Kilka tygodni po starcie został on uśpiony (tak jak opisywana niedawno sonda Rosetta Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA) by gromadzić a nie marnować zapasy energii. Jest on hibernowany za każdym razem kiedy zapada księżycowa noc. Chińskie media podają jednak, iż z łazikiem pojawiły się problemy. Prawdopodobnie ma to związek z procedurą hibernacji. Co dokładnie się stało i czy jest to poważna awaria, nie wiadomo. Chińczycy robią wszystko by to wyjaśnić. Na blogu łazika (jeśli tak to można nazwać) pojawił się wpis:
Przykro mi, że przyniosłem wam smutek. Inżynierowie i ja nie poddaliśmy się jeszcze.Na orbitę Srebrnego Globu Chińczycy wysłali wcześniej dwie sondy czyli Change-1 oraz Change-2. Kolejne po Change-3 startować mają w latach 2014, 2017 oraz 2020. Warto dodać, że ostatnie jakiekolwiek lądowanie na Księżycu przed opisywaną misją miało miejsce 37 lat temu.
Źródło: Rzeczpospolita
- Zgłoś: Nadużycie
- Numer artukułu: 1802
- Utorzony: 27-01-2014, 17:48:59, CET przez: gosia
- Ostatnia modyfikacja: 27-01-2014, 17:48:59, CET przez: gosia
- Odsłon: 2816 ( z czego 1 - w ostatnich 24h)


