Fot: ROSCOSMOS
Fot: ROSCOSMOS
Jak pisaliśmy wczoraj rosyjska sonda Fobos-Grunt, która wystartowała w miniony wtorek z Bajkonuru w Kazachstanie, uległa awarii przez co znajduje się teraz na ziemskiej orbicie. Utknęła tam poprzez awarię silnika, który nie odpalił w rezultacie czego sonda nie trafiła na odpowiedni tor. Naukowcy próbują przywrócić silnik manewrowy do działania jednakże póki co nie ma żadnych tego efektów. Jeżeli nic w tym kierunku się nie poprawi Fobos-Grunt może spaść na Ziemię, z czym wiąże się spore niebezpieczeństwo. Co do tego jednak przewidywania są dwa, jedno mówi o tym, iż znajdujące się w zbiorniku sondy paliwo ( 11 ton) podczas wejścia w atmosferę eksploduje i do naszej planety nie dotrze nic, co mogłoby być zagrożeniem. Drugi scenariusz, ten bardziej czarny mówi o skażeniu Ziemi do którego może dojść. Jak mówi James Oberg, emerytowany pracownik NASA, specjalista w dziedzinie rosyjskiego programu kosmicznego: - Tony toksycznego paliwa, tetratlenku diazotu i hydrazyny mogą zamarznąć, zanim sonda wejdzie w ziemską atmosferę. Wówczas nie wybuchną i nie spalą się w niej. Rozleją się tu, na powierzchni planety. Zdecydowanie wolimy tę pierwszą wersję ale póki co, niczego nie możemy być pewni.



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 532
  • Utorzony: 10-11-2011, 21:31:44, CET przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 10-11-2011, 21:31:44, CET przez: gosia
  • Odsłon: 1237 ( z czego 2 - w ostatnich 24h)