Fot: NASA/Chris Meaney/Walt Feimer
Fot: NASA/Chris Meaney/Walt Feimer
Lądowanie na pędzącej z prędkością 200 tysięcy km/h komecie nie wydaje się być proste w wykonaniu. Z pewnością nie byłoby to także tanie a co najważniejsze, bezpieczne. Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA postanowiła zatem wymyślić coś znacznie lepszego, i wymyśliła. Rozwiązaniem okazać ma się kosmiczny harpun, który wystrzelony zostanie z urządzenia znajdującego się na pokładzie sondy kosmicznej i wbije się prosto w kometę. W tym właśnie momencie pobierze on próbki skał komety, które bezpiecznie przejmie wyciągarka za pomocą stalowej liny. Jak powiedział nż. Donald Wegel: - Ta technologia pozwoli badać nie tylko skład komet, ale także innych obiektów, które są zbyt kruche lub niebezpieczne, aby na ich powierzchni mógł lądować statek kosmiczny.

Fot: NASA/Rob Andreoli Fot: NASA/Rob Andreoli

Harpuny będą tworem naukowców z Goddard Space Flight Center w Greenbelt. Jeśli wszelkie testy, które wykonane zostaną w warunkach laboratoryjnych przejdą pomyślnie, NASA dokona wszelkich starań by owy harpun poleciał w przyszłości na spotkanie z pędzącą kometą.

Źródło: NASA



  • Zgłoś: Nadużycie
  • Numer artukułu: 590
  • Utorzony: 15-12-2011, 16:43:39, CET przez: gosia
  • Ostatnia modyfikacja: 15-12-2011, 16:43:39, CET przez: gosia
  • Odsłon: 1799 ( z czego 2 - w ostatnich 24h)